Z diakonią liturgiczną związany jestem już długi czas, jednak przyjazd na KODAL był dla mnie nowym doświadczeniem. Ze względu na różne obowiązki lub moje lenistwo nie przyjeżdżałem wcześniej. Dopiero w tym roku, dzięki usilnym namowom kilku osób, zdecydowałem się pojechać na KODAL zimowy...

Mimo chęci pojawiły się trudności. Studia nie pozwoliły mi uczestniczyć w rekolekcjach od początku. Przyjazd w połowie trwania oazy nie był prosty, potrzebne było szybkie dostosowanie się do rytmu tam panującego. Jednak dzięki Łasce objawiającej się w otwartości i życzliwości osób które uczestniczyły w oazie bardzo szybko się zaaklimatyzowałem.

Cennym doświadczeniem była dla mnie modlitwa Liturgią Godzin. Zdarzało mi się modlić nią już wiele razy, jednak dopiero na KODALu doświadczyłem bogactwa i mocy tekstów w niej zawartych. Modlitwa ta stała się w tym czasie jednym z ważniejszych sposobów spotkania z Bogiem. Mam nadzieję, że będzie tak także po oazie.

KODAL był dla mnie czasem szczególnej pracy nad własną pokorą. Z Bożą Łaską trudność ta została przezwyciężona i na pewno będzie w dalszym czasie owocować.

Za ten cenny czas i ludzi, których tam spotkałem dziękuję Bogu.

Marcin