Uczestnicząc w misterium wiary, jakim jest Eucharystia, nie możemy być jak obcy i milczący widzowie, lecz musimy w świętej tajemnicy uczestniczyć świadomie, pobożnie i czynnie. Powinniśmy razem z kapłanem uczyć się siebie samych składać w ofierze Ojcu za pośrednictwem Chrystusa.

Jednym ze sposobów czynnego uczestnictwa w ofierze Mszy świętej jest podejmowanie służby darów. Stara tradycja – stawanie przed Bogiem z darami. Służba darów jest jedną z posług liturgicznych, które mogą spełniać szczególnie dziewczęta. Służba ta dokonuje się poza prezbiterium. Posiada ona swoje źródła w dokumentach Kościoła:

„Na początku Liturgii eucharystycznej przynosi się do ołtarza dary, które staną się Ciałem i Krwią Chrystusa. (...) Przynosi się dary na ofiarę: godne uznania jest, jeśli wierni przynoszą chleb i wino, które przyjmuje od nich kapłan albo diakon, aby je następnie złożyć na ołtarzu. Chociaż wierni tak jak dawniej nie składają już chleba i wina przeznaczonych do liturgii ze swoich własnych darów, obrzęd przyniesienia ich do ołtarza zachowuje swoją wymowę i duchowe znaczenie. Pożądane jest także przynoszenie przez wiernych lub zbieranie w kościele pieniędzy albo innych darów przeznaczonych na potrzeby ubogich lub kościoła; składa się je w odpowiednim miejscu obok stołu eucharystycznego.” (OWMR 2002 nr 73)

„Funkcję liturgiczną pełnią także ci, którzy zbierają ofiary w kościele.” (OWMR 2002 nr 105)

„Jest wskazane, aby udział wiernych uwidocznił się przez złożenie czy to chleba i wina do sprawowania Eucharystii, czy też innych darów na potrzeby Kościoła i ubogich (...).” (OWMR 2002 nr 140)

Służba darów należy do liturgii darów, czyli do tzw. liturgii miłości i przybiera formę potrójną:

1) przynoszenie do ołtarza symbolicznych darów chleba i wina,

2) zbieranie i przynoszenie do ołtarza kolekt pieniężnych,

3) zbieranie i przynoszenie do ołtarza darów w naturze na potrzeby biednych.

W obecnej praktyce liturgicznej, którą wykonują dziewczęta, spotykamy się głównie z pierwszą formą służby darów. Forma ta nie ogranicza się jedynie do przyniesienia symbolicznych darów chleba i wina. Czynność ta jest w zasadzie jej uwieńczeniem. Osoby bowiem posługujące mają do spełnienia kilka ważnych zadań w ramach tej formy posługi:

  • - zorganizowanie składania komunikantów przed Mszą świętą (o ile zwyczaj ten jest praktykowany),
  • - przygotowanie odpowiedniego stolika (warto pomyśleć także o serwetce; drobiazg, ale istotny) na dary i „zaopiekowanie się” darami, które będą niesione w procesji,
  • - przygotowanie komentarza do procesji, o ile nie zajmuje się tym inna osoba (w praktyce spotykanej głównie w czasie wielkich uroczystości oznacza to uzupełnienie komentarza bowiem ogólny zarys już jest, należy jednak wpisać w odpowiedniej kolejności konkretne dary, które będą niesione),
  • - zorganizowanie i przeprowadzenie procesji z darami (ważna jest ścisła współpraca ze służbą ładu, która pomaga w przygotowaniu przejścia do procesji),
  • - odstawienie na miejsce, „posprzątanie” stolika, który był używany do darów.

Posługa darów, jak każda inna, powinna być wykonywana poprawnie i z godnością. Istnieje kilka wskazówek praktycznych:

Strój osób niosących dary powinien być godny posługi, którą osoby te spełniają (nie zawsze mamy na to wpływ, ale, gdy jest to w naszej mocy, winniśmy zwracać na to baczną uwagę; w końcu uczestniczymy w Godach Królewskich).

Droga procesji z darami nie powinna być ani zbyt krótka, ani zbyt długa. Jej długość powinna umożliwić ukazanie gestu „niesienia”, ale kapłan nie powinien zbyt długo czekać na osoby przynoszące dary.

Dary winny być niesione w odpowiedniej kolejności, zawsze na końcu przynosimy do ołtarza te, które stanowią materię sakramentu Eucharystii, czyli wodę, wino i chleb.

Dobrze jest, jeśli po odebraniu przez celebransa darów osoby, które je przyniosły, pochylają razem głowy w jego kierunku (znak szacunku, bo kapłan jest in Persona Christi, czyli w uosobieniu Jezusa Chrystusa). Godne polecenia jest, by osoby po złożeniu darów, nie wracały na swoje miejsca tą samą drogą (chyba że nie jest to możliwe ze względów praktycznych).

Należy przestrzegać sensu składania darów, tzn. nie chodzi o „wymyślanie” darów ani ich udziwnianie. Sens ten może być trojaki: potrzeby ubogich, potrzeby kościoła i kultu oraz symboliczny wyraz naszego oddania się Bogu.

Osoby pełniące posługę służby darów winny odznaczać się na tyle, na ile wymaga tego konieczność. Mogą mieć one jednakowe stroje lub posiadać identyfikatory (w praktyce bardziej powszechny jest ten drugi sposób).

Powinno ustanowić się jedną osobę odpowiedzialną za całą służbę darów. Ona zbiera wszystkie osoby przed pełnieniem posługi i wyjaśnia im tak duchowy, jak i praktyczny jej sens.

Bardzo ważna jest ścisła współpraca osoby odpowiedzialnej za służbę darów z precentorką.

Podstawą tak poprawnego jak i przede wszystkim godnego spełniania posługi jest duchowe przygotowanie się.

Ilekroć spełniamy posługę darów musimy pamiętać, że ma ona swoją wymowę i duchowe znaczenie. Nie ogranicza się jedynie do zewnętrznych czynności. Po pierwsze jest służbą, Po drugie jest służbą nie „dla zgromadzenia” lub „wobec zgromadzenia”, ale służbą w zgromadzeniu i sprawowaną w imieniu zgromadzenia. Dlatego, jeśli nawet do ołtarza niosą dary jedynie dwie osoby, to pełnią one zawsze rolę przedstawicieli całej wspólnoty zgromadzonej na sprawowaniu Eucharystii. Możliwość niesienia darów jest wielkim wyróżnieniem!

Celem głębszym składania darów (a w szerszej perspektywie pełnienia posługi służby darów) jest zaktualizowanie wśród uczestników zgromadzenia postawy otwartej ku bliźnim i ku wspólnocie, postawy nieegoistycznej, postawy gotowości dawania siebie, jako warunku wejścia w ofiarę Chrystusa, w postawę współofiarowania z Nim, oraz jako warunku przyjęcia daru oddania się Bogu w Chrystusie.