Gdy dowiedziałem się, jak w tym roku będzie wyglądało Triduum Paschalne i Święta Wielkanocne, byłem trochę przerażony. Jak to tak - Triduum czy Święta bez ludzi, bez trybularza, bez ogniska w Wigilię Paschalną?

Nie martwiłem się o moje uczestnictwo w liturgii, ponieważ jestem jednym z dwóch ceremoniarzy w parafii i wiedziałem, że będę w tym czasie posługiwał, lecz nie mogłem sobie tej służby wyobrazić. Liturgia ta może była okrojona, ale moim zdaniem - bardzo wymowna. Pusty kościół bardzo odzwierciedlał prawdziwą sytuację Męki i Zmartwychwstania Chrystusa, gdzie był On po prostu sam.

Jestem bardzo wdzięczny Bogu, że pozwolił mi na uczestniczenie w tym roku w liturgii, ponieważ dzięki temu pierwszy raz od dawna mogłem dobrze przeżyć ten czas, nie myśleć o tym, że za chwilę mam iść z trybularzem, że o czymś może zapomniałem, że za moment muszę przełożyć kartkę w mszale, ale o tym, że już za chwilę Jezus prawdziwie zmartwychwstanie.

 

Michał